Widziałem mojego ojca jako Krappa, gdy dziesięć lat temu grał go na scenie. Czasem widzę go jako Krappa teraz. Nie dlatego, że starzeje się jak Krapp. Po prostu tak silnie utkwił mi w głowie w tej roli. Dzięki ojcu mam swojego Becketta.
Nie wiem, czy to dotyczy tylko mnie, czy to zjawisko powszechne, płynące z przyrodzonego [...]
Archive for styczeń, 2007
Przez ciemne okno
styczeń 15, 2007iWstrzymywacz
styczeń 10, 2007Przełom lat, czyli klasyczny czas podsumowań i zestawień. Jak zwykle trwa też zastanawianie się, jakie słowa zrobiły w zeszłym roku największą karierę – i które były najczęściej nadużywanie. Wród wyrażeń zaproponowanych w ankiecie Onet.pl dominowały te z dyskursu politycznego, z łże-elitami i wykształciuchami na czele. Osobiście zaskoczyło mnie nieco zwycięstwo neologoizmu „czasowstrzymywacz” – pochodzącego bądź [...]
Życiem pisane
styczeń 8, 2007Pascal Quignard i Krzysztof Rutkowski. Dziwna to para i od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju. Pascal Quignard – francuski intelektualista, muzyk-amator, niegdyś redaktor i dyrektor, który zrezygnował ze wszystkich intratnych stanowisk by całkowicie poświęcić się pisaniu. Krzysztof Rutkowski – autor pamiętnych „Paryskich pasaży” w „Gazecie Wyborczej”, pisarz i literaturoznawca od dawna mieszkający na [...]
Na nowych śmieciach
styczeń 7, 2007Witam na moim nowym blogu – przeniesionym ze względów praktycznych za ocean z adresu kubajanicki.blog.pl. Poza zmianią hosta rozszerzeniu ulegnie też tematyka – obok reklamy i marketingu chciałbym pisać o ogólnie pojętej kulturze, kwestiach społecznych, ekonomii i innych różnościach. Negatywnie odbije się to na spójności wynurzeń, za to pozytywnie na ich częstotliwości, a gdzieś [...]