Któregoś dnia zamieszkam w hotelu.
Mieszkanie w hotelu to wyobcowanie podniesione do rangi deklaracji. Podróżowanie musi być uciekaniem, a ucieczka musi być anonimowa – dlatego do księgi gości wpisują się Pan i Pani Smith. Hotele to nieustanne napięcie pomiędzy Ja-podporządkowujący-sobie-przestrzeń i Przestrzeń-podporządkowująca-sobie-mnie. Nigdy nie czuję się w nich na miejscu, ale jednocześnie uwodzą mnie bez reszty [...]
Archive for luty, 2007
Zameldowany
luty 28, 2007I Pies i Paris
luty 4, 2007Niebywałe, jak się czasem życie z książkami plącze. Czytałem przez ostatnich parę dni wygrzebany w taniej jatce na Brackiej pseudo-przewodnik „Paryż za dwa Ludwiki”, w którym tytułowi Ludwikowie: Lewin i Stomma oprowadzają po interesujących z punktu widzenia kolekcjonerów anegdot paryskich zakamarkach, szczególnie wiele miejsca poświęcając oczywiście lokalom z wyszynkiem. I ledwiem ów przewodnik skończył, dowiedziałem [...]