Trochę ostatnio rozmawiałem i w trakcie jednej z tych rozmów dane mi było usłyszeć, że męski smutek – ten najgłębszy i najwznioślejszy smutek-z-bycia-niekochanym, w którym się czułość wobec wybranki miesza z litością wobec siebie samego – wcale nie jest wzniosły, a po prostu i w oczywisty sposób żałosny.
Przyznaję, w toku rozmowy zabrakło mi argumentów [...]
Archive for marzec, 2007
Rosyjski spleen
marzec 19, 2007Nad-ja
marzec 13, 2007Przypadek, zwłaszcza przypadkowe spotkania, to jeden z najczęstszych motywów surrealizmu. „Nadja” Bretona jest właśnie opowieścią o przypadku – opowieścią, która niegdyś uwrażliwiła mnie na tego typu nad-realne koincydencje. Na to, że przypadkowe nie oznacza nieistotne.
Wczoraj pisałem tu o podróży przeżytej sam na sam z Apollinairem i mojej odwiecznej admiracji nie tylko dla twórczości, ale też [...]
Apo
marzec 12, 2007W wagonie nie ma nikogo poza nami. Czytam Apollinaire’a z przekonaniem, że tak naprawdę to on czyta mnie. A może wręcz to on mnie pisze?
***
Do bardzo nielicznych pisarzy – także spośród tych, których szczególnie cenię – mam osobisty stosunek. Guillaume Albert Vladimir Alexandre Apollinaire de Kostrowitzky jest jednym z nich.
„W życiorysie tego dobrego [...]