Kiedy zacząłem pisać, wcale nie wiedziałem,
co naprawdę wybieram, ile za to płacą
i że w tak krótkim czasie stane się bogaty,
i jeśli czegoś zechcę, zaraz to dostanę.
Tomasz Różycki
***
- Dlaczego to napisałeś – brzmiało pytanie, na które nie potrafiłem odpowiedzieć. A przecież udzieliłem na nie odpowiedzi zaledwie kilka dni wcześniej, w rozmowie. Powiedziałem: mówimy, żeby przestać myśleć. [...]
Archive for kwiecień, 2007
Brzmienie, brzemię
kwiecień 25, 2007Wódka jest boska
kwiecień 17, 2007Niejaki Richard Klein – o ile nie myli mnie pamięć – popełnił kiedyś dziełko zatytułowane przewrotnie Papierosy są boskie. Traktowało ono o kulturotwórczej roli papierosa na przykładzie kilku wybranych dzieł (m.in. Carmen Merimeego) i kierunków w popkulturze (oczywiście kino noir). Sam esej raczej mnie zawiódł, ale tematyka ujęła i od tamtego czasu marzę o napisaniu [...]
Jamais vécu
kwiecień 9, 2007Nie wiem, skąd się wziąłem. Chwila zaistnienia to chwila nigdy nieprzeżywana. Jamais vécu.
***
Osobnicze życie jest owocem in-karnacji. In-karnacją nazywam u-cieleśnienie rozumiane jako moment pojawienia się w ciele jednostki jednostkowej świadomości. Moment wciąż nieuchwytny dla nauki i frapujący dla tradycji myśli. To, co odwołując się do Greków można by nazwać miejscem spotkania zoe, archetypu życia nieśmiertelnego, [...]
Byle nie byle jak
kwiecień 1, 2007Zwykle się zgadzam z Krzysztofem Rutkowskim. Daje się ponieść jego przepowiadaniu, nie kwestionuje wytyczonej erudycją autora marszruty. Jednak jego najnowszy tom „Ostatni pasaż” – zbiór refleksji nad Społeczeństwem Widowiska zainspirowany pracami Guya Deborda i Giorgio Agambena – wzbudził we mnie pewne wątpliwości. Nawiązując do złożonej i błyskotliwej Debordowskiej koncepcji łatwo popaść w totalną krytykę współczesności, [...]