Archive for lipiec, 2007

Veni, Vidi, Vinci

lipiec 26, 2007

Dla P.
Rzecz niebanalna: mam marzenie. Obrazoburcze, ba, świętkoradcze nawet! Marzy mi się  mianowicie pójść w ślady aktora Olbrychskiego, który wiedziony sarmacką fantazją wlew ciął w Zachęcie swój wizerunek, uprzednio przetransponowany w dzieło sztuki przez Piotra Uklańskiego. W ślady posłów LPR, którzy Bóg tylko dobry wie czym wiedzeni postanowili zdjąć ciężar meteorytu z barków gipsowej figury [...]

Gdy pisze się ciszą

lipiec 19, 2007

Pisanie jest nie wróżącą powodzenia, nienaturalną czynnością. Zajęciem właściwym człowiekowi jest czytanie – czytanie tego, co napiszą ci, którzy nie potrafili obrać strony milczenia. Nie-pisać można z wielu powodów: z przekonania, że wszystko zostało już napisane bądź z przekonania, że nic nie zostanie napisane nigdy. Z pogardy dla świata lub z olśnienia życiem. Z braku [...]