Młody człowiek z reguły jest niepogodzony ze światem i to niepogodzenie nakazuje mu szukać na swój użytek własnej mitologii – jakiegoś zakorzenienia, jakiejś legendy, z którą utożsamienie mogłoby mu ułatwić przejście przez męki nastoletniego buntu. Dla idących po linii najmniejszego oporu role taką pełnić może subkultura. Ambitniejsi – w tym większość moich przyjaciół – wybierają [...]