Księżyc jest żółty jak ząb, a zmarli niespokojni. Dziady idą. Zamiast haseł po głowie tłuką mi się gusła.
***
Łatwo odnajduję w sobie – w nas – to, co sarmackie. Nasza pogarda wymieszana z podziwem wobec Zachodu, nasz strach i poczucie wyższości wobec Wschodu. Droga na skróty od wzniosłości do śmieszności i z powrotem. Śmiech przez łzy [...]